|
|
||||||
|
|
||||||
|
|
• godz: 11:49 data: 2008.05.18 państwu już dziękujemy Komentuj(1) • godz: 12:40 data: 2008.05.8 wiosenna burza Komentuj(1) • godz: 10:48 data: 2008.04.23 Miasto Które Umiera pozostało nam tylko miejsce przywiązania do miejsca Popołudniowe autobusy, niegdyś pełne wracających z pracy, dziś już nie są aż tak zatłoczone. Nic dziwnego, skoro zakłady pracy zamieniono na sklepy, biura i dyskoteki. Zresztą samych autobusów też mniej. Wieczorem, w niedzielę, pozostaje spacer albo taksówka. Szlabany na przejeździe kolejowym są wprawdzie czynne, ale najczęściej po to by umożliwić przejazd pociągu towarowego. Jeżeli już na szlaku, raz na parę godzin, pojawi się skład pasażerski, to jest to jeden wagon ciągnięty przez lokomotywę spalinową (trakcji elektrycznej tu nie było, nie ma i pewnie już nigdy nie będzie). Wieczorem na Rynku pustki. Czasem na chwilę ciszę zakłóci głośna rozmowa przechodzącej grupki, ale poza tym spokój. W myślach wyliczam z kim mógłbym się spotkać i z miejsca przypominam sobie, że każda z tych osób mieszka już daleko stąd; najczęściej za granicą, rzadziej w kraju. Ale warto wspomnieć, że to miasto ma bardzo niski wskaźnik bezrobocia. Nie znaczy to bynajmniej, że łatwo tu znaleźć pracę. Poza karierą przy produkcji amortyzatorów, lub, rzadziej, w sklepie czy na bazarze, trudno tu o jakiekolwiek zajęcie. Tym bardziej, że słynna na cały świat huta redukuje zatrudnienie o 1200 osób. Ale jak pisałem bezrobotnych nie ma za dużo. Wyjechali tam gdzie życie jest podobno lżejsze za sprawą płacy w Euro czy Funtach. Może część z nich dalej tęskni za tym miastem, ale raczej tak jak za symbolem tego co było bądź mogło być, a nie tego czym jest. Ja zaś siedzę tutaj, w pustym domu, zastanawiając się co dalej. Bo chociaż jest dom, to nie ma niczego więcej. Więc jak i po co miałbym tutaj wrócić i żyć. Pewnie więc i dla mnie to miasto stanie się symbolem - proporczykiem, z jego herbem, wiszącym na ścianie czy też od dawna nieaktualnym adresem w dowodzie osobistym. jeszcze dzierżymy ruiny świątyń widma ogrodów i domów jeśli stracimy ruiny nie pozostanie nic Cytaty pochodzą z "Raportu z oblężonego miasta" Z. Herberta. Komentuj(7) • godz: 09:27 data: 2008.04.21 w drodze Co będzie z Tobą? Czy to wszystko skończy się happy endem dla was, dla nas, czy tylko dla Ciebie? Zostaniesz czy odejdziesz? Jaką rolę ja w tym odegrałem i jaką jeszcze odegram? Co dalej z sobą zrobić? Zostać przy prowizorce czy znowu spakować rzeczy z myślą, że to ostatni raz? Redukcja, hamulec, kierunkowskaz i koniec zamyślenia. Droga jest już węższa, bardziej kręta a pobocza nie ma. Coraz bliżej do Miasta Które Umiera. Ale o tym następnym razem. Komentuj(1) • godz: 00:27 data: 2008.04.17 Dzień Dobry, kontrola biletów. Cz. XXIX Podróżna: Przepraszam bardzo, czy wszystkie wagony jadą do Krakowa? Konduktor: Tak. P.: A czy one będą w Krakowie mniej więcej w tym samym czasie? P.: Teraz będzie Wrocław Mikołajów? K.: Nie, Wrocław Popowice. P.: A to nie jest to samo? K.: Jak sama nazwa wskazuje, nie. P.: Czy to jest pociąg do Turonia? K.: Słucham Panią? P. [po chwili namysłu]:do Torunia. P. [podchodzi i zadaje "pytanie"]: Pięć? K.: Co "pięć" ? P.: Gdzie jest wagon numer pięć? kontrola biletów - kobieta daje bilet do kontroli i dowiaduje się, że to bilet sprzed paru dni P.: O k**a, nie ten podarłam! Obcokrajowiec szukający wagonu WARS: Czy jest w tym pociągu jakieś jedzenie? Dla odmiany historyjka z drugiej ręki: Miejsce akcji: przejazd niestrzeżony z niesprawną sygnalizacją. Dochodzi do zderzenia cinquecento z pociągiem. Na szczęście z powodu małej prędkości pociągu samochód wychodzi z tego z lekkimi uszkodzeniami, a kierująca nim bez szwanku. Przybyła na miejsce policja spisuje jej zeznania, a a ta rozżalonym tonem skarży się: "Przecież nie świeciło się czerwone światło, więc pociąg powinien się zatrzymać skoro jechałam." A teraz coś mniej przyjemnego. Za całokształt spotkań z rewizorami zostałem ukarany karą porządkową -10% premii z najbliższej wypłaty. Komentuj(3) • godz: 20:48 data: 2008.04.8 Powrót do... Dziś znowu spóźniłem się na pociąg. A właściwie pozwoliłem mu odjechać i pojechałem następnym. Ciągnie mnie do Wr. Chyba chcąc odreagować bezruch chorowania chłonę klimat tego miasta. Wieczór w tramwaju z szybami zalanymi deszczem, ruch samochodów, spacery pieszych, budynki, ulice, chodniki... Ciągnie mnie tu. Mimo, że sytuacja która przez chwilę była impulsem do szukania nowego lokum wyjaśniła się, to i tak łapię się na myśli jak by to było znowu... Wczoraj w tramwaju popatrzyłem na siedzących spokojnie ludzi i zacząłem się zastanawiać jak by to było mieć jeszcze jeden identyfikator uprawniający do kontroli nieco innych biletów. Chyba za dużo "Kontrolerów". Komentuj(2) • godz: 11:18 data: 2008.04.8 Dzień Dobry, kontrola biletów. Cz. XXVIII Wczorajszy dzień zacząłem od wyjaśniania marcowego spotkania z rewizorami, a dokładnie odpowiedzenia na pytanie, jak to się stało, że było aż tyle (11) biletów nieskasowanych. Odpowiedź była raczej z gatunku wymijających, więc nie sądzę by tym razem się udało uniknąć kary. Jakieś dwa tygodnie temu jakiś niesympatyczny młody człowiek zerwał hamulec bezpieczeństwa i nawiał. Jak się okazało policja go złapała (mimo, że jej nie powiadamialiśmy) i czeka go sprawa. Problem tylko w tym, że kierowniczka nie składała w tej sprawie raportu sądząc, że tak błahe wydarzenie przejdzie bez echa. Z nowych wydarzeń na ciąg dalszy czeka spotkanie z pewną grupą Niemców dzięki którym być może zmienię swoje plany urlopowe. Komentuj(0) • godz: 14:12 data: 2008.04.2
L4 dla L4h Komentuj(45) |
Odwiedzam • Irtheve
2012 Luty Styczeń 2011 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2010 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2009 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2008 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2007 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2006 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2005 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2004 Grudzień Listopad Październik
|
||||
|
design by longing4home |
||||||